W dniach 14–21 lutego 2026 roku odbyła się parafialna pielgrzymka do Maroka, w której uczestniczyło 40 osób – nie tylko naszych parafian – pod duchową opieką księdza proboszcza. Był to czas modlitwy wspólnego odkrywania niezwykłego piękna Afryki Północnej. Podczas poszczególnych dni wspólnego pielgrzymowania poznawaliśmy życie i duchowe przesłanie apostoła Sahary świętego Karola de Foucaulda. Naszą przygodę rozpoczęliśmy wylotem z Krakowa do Marakesz – nazywanego „Czerwonym Miastem”. Już pierwszego dnia zachwyciła nas klimatyczna medina, wąskie uliczki oraz historyczna brama Bab Agnaou. Z zewnątrz podziwialiśmy słynny meczet Meczet Kutubijja, którego minaret góruje nad miastem. Odwiedziliśmy również dawną dzielnicę żydowską, poznając wielokulturową historię kraju. Drugiego dnia spacerowaliśmy po tętniącym życiem placu Dżamaa al-Fina, odwiedziliśmy Ogrody Menara oraz pałac Bahia. Szczególnym momentem była modlitwa w kościele św. Męczenników Franciszkańskich. Następnie udaliśmy się do Casablanca, gdzie zobaczyliśmy monumentalny Meczet Hassana II – jeden z największych meczetów świata – oraz plac Mohammeda V. Kolejne dni prowadziły nas przez Rabat i jego reprezentacyjne zabytki, aż do duchowej stolicy kraju – Fez. W najstarszej medynie spacerowaliśmy labiryntem uliczek, oglądając z zewnątrz Mauzoleum Moulay Idriss oraz meczet Al-Karawijjin. Odwiedziliśmy również kościół św. Franciszka z Asyżu, powierzając Bogu intencje naszej parafii. Wyjątkowym doświadczeniem był wyjazd na Saharę. Po drodze zatrzymaliśmy się w Midelt w opactwie Matki Bożej Atlasu (Notre Dame de l’Atlas), miejscu naznaczonym świadectwem wiary trapistów. Spotkaliśmy tak naszego Rodaka ojca Michała Zioło, który opowiedział nam o swoim powołaniu i misji wspólnoty zakonnej u stóp gór Atlasu. Noc na pustyni w okolicach Merzougi pozostanie w naszej pamięci na długo – cisza, rozgwieżdżone niebo i wschód słońca nad wydmami były momentem głębokiej refleksji. Przejażdżka wielbłądami po piaskach Sahary stała się dla wielu symbolicznym przeżyciem drogi wiary. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Warzazat, gdzie zobaczyliśmy kazbę Taourirt oraz słynne studio filmowe Atlas. Niezapomniane wrażenie zrobiła na nas ufortyfikowana osada Ait Ben Haddou, znana z takich filmów jak Gladiator, Klejnot Nilu czy Lawrence z Arabii. Przejazd przez majestatyczne góry Atlas dopełnił obrazu niezwykłego krajobrazu Maroka. Pielgrzymka była nie tylko podróżą przez fascynujące miasta i pustynne przestrzenie, ale przede wszystkim czasem wspólnej modlitwy, budowania relacji i pogłębiania wiary. Wróciliśmy do Krakowa wdzięczni za bezpieczną podróż, bogatsi o nowe doświadczenia i umocnieni duchowo.